Rola ojca w życiu rodziny.


     Rodzina to najlepsze dla dziecka naturalne środowisko rozwoju. Dziecko, oprócz akceptacji i miłości, potrzebuje kontaktu z rodzicami. Po okresie, który określa się jako "społeczność bez ojca", dzisiaj wszystkie badania z zakresu socjologii i psychologii podkreślają znaczenie wpływu ojca na rozwój dzieci. Ciągle jednak tatuś jest dla dzieci rodzicem mniej znanym. Dlaczego tak się dzieje?. Przyczyną tego zjawiska jest:
- brak czasu (przeciążenie pracą zawodową, dojazdy, zmianowość, delegacje, poszukiwanie dodatkowych źródeł zarobku, przemęczenie)
- brak chęci (ojcowie łatwo "rozgrzeszają się" z obowiązków wychowawczych swoich dziecim tłumacząc się przyczynami rzeczywistymi i fikcyjnymi. Wolą poświęcić czas na podniesienie standardu ekonomicznego rodziny niż żmudny wysiłek wychowawczy wymagający cierpliwości i poświęcenia. Zamyka się to w zdaniu: "Dam Ci wszystko, co chcesz, ale zostaw mnie w spokoju".)

Prawie wszystkie statystyki stwierdzają, że ojciec spędza średnio mniej niż 5 minut dziennie w sposób autentycznie wychowawczy ze swoimi dziećmi. Tymczasem obecność ojca w procesie wychowania jest nie tylko ważna i potrzebna, ale praktycznie niemożliwa do zastąpienia. Ojciec bowiem dostarcza dziecku tych bodźćów w rozwoju społecznym, których matka nie może zupełnie lub w tak szerokim zakresie, jemu zaoferować.
Matka nie posiada tych cech osobowości, które ma ojciec. A są one dziecku potrzebne jako wzorzec, zarówno chłopcu jak i dziewczynie. Chłopiec obcując z ojcem uczy się męskich zachowań, identyfikuje się z własną płcią, a dziewczynka na podstawie obserwacji ojca, jego zachowania wobec matki - kształtuje swój stosunek do płci odmiennej.
"Nie chcę być inteligentny, nie chcę być dobrze wychowany, chcę być taki jak tatuś" - oświadcza dumny pięciolatek. "Być jak tatuś" - to dla niego wszystko. Mały chłopiec wierzy, że jego ojciec jest najsilniejszym, najmądrzejszym i najbogatszym człowiekiem na świecie. Stara się naśladować jego zachowanie, timbre głosu, powtarza jego słowa,a nawet przekleństwa. W zabawie kopiuje sposób prowadzenia samochodu przez ojca, jego pracę, a w czasie zabaw "w dom" odgrywa dokładnie taką rolę, jak jego ojciec w rodzinie. Troszczy się o swoje dzieci - lalki , okazuje im czułość, uznanie lub niezadowolenie, czy też je karze. Rozmawia ze swoją "żoną", okazuje przywiązanie lub rozdrażnienie, pomaga jej lub wręcz przeciwnie, uchyla sie od pomocy starając się jak najwierniej naśladowac ojca. To nie jest tylko zabawa. Chłopiec uczy się być mężczyzną - mężem i ojcem.


U małych dziewczynek (do 6 roku życia) powstaje mocne, romantyczne przywiązanie do ojca. Mała uważa go za najprzystojniejszego, najbardziej interesującego i fascynującego mężczyznę na świecie. Jego wygląd, praca, zainteresowania, jego osobowość, stosunek do matki i córki wpłynie na obraz, jaki dziewczynka wytworzy w sobie o swoim przyszłym mężu.
Matka kocha swoje dziecko za to, że ono jest.

Natomiast miłość ojca nie jest bezwarunkowa. On nie kocha tylko dlatego, że ono jest jego dzieckiem, ale dlatego, że spełnia jego oczekiwania, a więc np. dobrze się uczy, rokuje nadzieje na to, że będzie dobrym fachowcem itp. Miłość ojca jest potrzebna ze względu na stymulację rozoju. Miłość matki dziecko otrzymuje, o miłość ojca musi zabiegać. Istnieją badania, które potwierdzają związek między nieobecnością ojca , a nikłymi wynikami w szkole, niskim współczynnikiem inteligencji, agresywnością.
Aby ojciec miał dobry wpływ na dzieci, muszą one widzieć, że jest nimi rzeczywiście zainteresowany, kocha je i zasadniczo aprobuje, niezależnie od tego, jak często musi korygować ich zachowanie. Dzieci tak bardzo potrzebują wyobrażenia ojca, że kiedy on znika z ich życia (rozwód, śmierć), kreują ten obraz i przechowują w pamięci.
Psychologowie twierdzą, że aby być dobrym ojcem trzeba być obecnym (interesować się dzieckiem, uczestniczyć w zabawie, wspólnie pracować, jak najczęściej rozmawiać). Należy zdobywać swoim postępowaniem zaufanie i szacunek dzieci. Dobry ojciec słucha dzieci "sercem" i często powtarza magiczne zdanie "jestem z Ciebie dumny".

Literatura:
1. "Przygotowanie do życia w rodzinie" pod red. K. Ostrowskiej i M. Ryś
Oficyna Wydawniczo - Poligraficzna "Adam", W-wa 1992
2. "Ojcostwo na nowo odkryte" W. Fijałkowski
Wydawnictwo Diecezjalne, Pelplin 1996
3. "Rodzina" S. Głaz, K. Grzeszek, I. Wiśniewska
Wydział Filozoficzny Tow. Jezusowego, Kraków 1996
4. "O rodzicielstwie" B. Spoek
Państwowe Zakłady Wydawnictw Lekarskich, W-wa 1992
5. "Jak naprawdę kochać swoje dziecko" R. Campbell
Polityka 51/1998